Grupy >> Rozdzielczość Chleba >> Forum >> Rozdajemy DRUGI („Nośnik” Rozdzielczości Chleba) za darmo!
Autor Wypowiedź
Cyfrowym nakładem Rozdzielczości Chleba ukazał się DRUGI „Nośnik” (magazyn wydawnictwa), poświęcony narkotykom – narzędziom do rozprężania zmysłów.
W eksperymencie polegającym na programowym tworzeniu pod wpływem substancji psychoaktywnych lub nimi inspirowanym wzięło udział kilkanaście autorek i autorów, m.in.: Roman Bromboszcz, Przemek Krzakiewicz, Leszek Onak, Marcin Ostrychacz, Łukasz Podgórni, Piotr Puldzian Płucienniczak, Sławomir Shuty, Szymon Szwarc, Maciej Taranek, Arkadiusz Wierzba i Ilona Witkowska.
W numerze znajdziecie zróżnicowany pakiet danych artystycznych: grafiki, teksty prozatorskie, tripreporty, poezje (także wizualne), wywiady, a nawet jedno wideo. Polecamy też niepublikowany dotąd tekst Tomasza Pułki pt. „Z dragami wśród siebie. Wykłady z narkonautyki”.

######
„Nośnik” DRUGI w postaci e-booka (PDF / EPUB / MOBI) dostępny jest całkowicie za darmo na stronie: http://bit.ly/1s1wGWV

######
Wideorelacja z premiery: http://youtu.be/as0BljFqYVA

######
Ze wstępu:

Zapraszając autorki i autorów do DRUGI-ego „Nośnika”, wierzyliśmy, że otrzymamy stos porażek formalnych, w których niemiecki mundur (szyty w fabrykach Hugo Bossa [TRUE STORY]) poddaje się radzieckim walonkom (gruby filc w usta). Czekaliśmy na Stalingrad języka, a okazało się, że akcja tej opowieści będzie toczyć się gdzie indziej. Nie doświadczycie wyznań na kozetce, psów ujeżdżających wyobraźnię, nie będzie kombatanckich opowieści wojennych. W zamian zapraszamy Was na imprezę z delikatnym beatem objawiającym się w przedziale 115-160 uderzeń na minutę. Przed czytaniem nie zapomnijcie o założeniu białych rękawiczek i wetknięciu sobie w usta gwizdków. W tej opowieści syntezatory nie są niczym niezwykłym, na ich widok nie popuszczamy; w tej opowieści syntezatory są wpisane w kalendarz wydarzeń odbywających się między piąteczkiem a czwarteczkiem. Puszczamy Wam rave’owy set literacki, w którym faza jest jednym z elementów imprezy, być może nie najważniejszym.

30 maja 2014, 19:51:43
...

nie mnie decydować, co dla autorów najważniejsze w tym secie...

dla mnie - puszka, matematyk-amfetaminista i wielbłądy/gruda haszu...

kiedy biorę się za lekturę tego rodzaju - stawiam sobie jedno proste pytanie -

apologia... czy ostrzeżenie?

jak wypada całość "w kontekście" tego pytania?...

cienka jest linia... zdecydowanie przekracza ją (ku apologii) - narkonautyka i nie dziwi, że gdzieś-tam trza było ją usunąć...

wyważone są wielbłądy... wyraźnie informują - od dragów nie będziesz mądrzejszy... lotniejszy... lepszy - i to jest dobre/mądre bo prawdziwe...

puszka jest świetna - koleś wyraźnie ostrzega, choć i kusi (pewno mu zostało z 3 poziomu... lekcja demona po epilepsji... ja wierzę w demony... więc - dla mnie gość mówi rzeczy oczywiste... ale nie szukam okazji do spotkań - zostawiam to "tamtej stronie"...

a matematyk?
cóż - Sartre jechał na amfie, Poe na opium... rozbawił mnie Adam na lubczyku, czy co to tam było?... mniejsza (delfickie zioła Chrystusa narodów...

mundury SS, multiwitaminum doktora Morella... lepsze to niż zastrzyki Mengele... bez wątpienia -

ale

Panowie jest tak - w mojej ocenie, więc to bez znaczenia - całość bardziej zachęca, jak ostrzega...

to oczywiście - subiektywna sprawa... nikt nie mówi - bierz!...
więc wystawiam się na max'a - ale właśnie - w ramach subiektywnych ocen-wrażeń - tak to widzę...

a mam za sobą 10 lat napierdalania większości gówien, o których piszecie...

więc, jako emeryt w branży... nieśmiało zauważam - może warto wrzucić jakiegoś psychiatrę, który opowie, jak to w lecznicy...

ZDYCHA SIĘ OD DRAGÓW... nawet jeśli ona w m1... samego siebie

literacko też może być ciekawie!

...


31 maja 2014, 23:04:18
Dla mnie - jako gościa, który zobaczył tekst o Erdosu, a później go własnymi słowami streścił, ważne było to, że wyłamywał się z tej językowej obsesji nt. dragów i (tekst) pokazał mi, że dragi (ogólnie) są bardziej podatne na intencję (od)biorcy niż się powszechnie wydaje.

Ja wiem, że Adaś, Sartre, Freud, ja wiem, że Kopyt, Pułka, Witkowscy (wszyscy troje), natomiast zobaczyć naprawdę (true story - jak Onak, ale tym bardziej true, im bardziej go na wykładach nie mogłem zrozumieć) + środowisko nerdowskie, gdzie - mimo wszystko - bierze się (wszustko) inaczej niż bierze się w rzeczywistym LITERnecie.

pozdro, fajnie, że spasił. jak coś głupio lub niejasno - to walcie. tekst jest otwarty na wyjaśnienia.

02 czerwca 2014, 22:21:48
Musisz być zalogowany, aby móc pisać na forum. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się